Historia zakładów mleczarskich w Chorzelach zaczyna się na niewielkiej, cichej uliczce Rudej, w budynku pod numerem 8, który stoi tam do dnia dzisiejszego.
Krótko po zajęciu Chorzel Niemcy zajęli na swoje potrzeby budynek sądu grodzkiego przy ulicy Rudej 8. Zainstalowali tutaj maszyny i instalacje do przetwórstwa mleka i już po roku rozpoczęli produkcję.
Ponieważ rolnicy z terenów Mazowsza nie zajmowali się produkcją mleka na dużą skalę, to mleko do zakładu w Chorzelach było sprowadzane od rolników z Mazur. Pokazało to Polakom, że taki rodzaj działalności rolniczej może być opłacalny i po wojnie oni również zaczęli również zajmować się hodowlą bydła mlecznego.
Szczęśliwie dla Chorzel, wraz ze zmianami działań wojennych, Niemcy nie zdążyli wywieźć z mleczarni maszyn i urządzeń. Rosjanie również pozostawili je w spokoju. Dzięki temu mleczarnia przy ulicy Rudej pozostała z pełnym wyposażeniem i mogła po wojnie wznowić swoją działalność.
Produkcja pod polskim szyldem ruszyła już w roku wyzwolenia, ale to dzień 30 maja 1947 przyjmuje się jako dzień oficjalnych narodzin Spółdzielni Mleczarskiej w Chorzelach. W tym oto dniu w Sądzie Rejonowym w Mławie zarejestrowano Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Chorzelach, zrzeszoną w Centrali Spółdzielni Mleczarsko-Jajczarskich w Warszawie.
Produkcja w mleczarni przy ulicy rudej szła pełną parą, bo zakład pozostawiony przez Niemców świetnie się nadawał do przetwórstwa mleka, zwłaszcza do produkcji serów. Ponadto mleczarnia stała się symbolem miasteczka Chorzele, a sam zakład zyskał autonomię i stał się niezależnym od innych zakładów.
Pracownicy mleczarni byli zaś bardzo dumni ze swojego zakładu i chwalili się swoją działalnością podczas typowych dla tamtego okresu pochodów pierwszomajowych i majówek. Zdjęcie przedstawia takie obchody w latach 50-tych.
Przy ulicy Rudej mleczarnia działała do 1966 roku, do momentu aż nie stała się za mała. Wtedy to właśnie przy ulicy Grunwaldzkiej (gdzie były wystarczająco duże tereny pod inwestycje) wybudowano nowy zakład Spółdzielni Mleczarskiej MAZOWSZE, która specjalizowała się głównie w produkcji serów i to nie tylko na potrzeby rynku polskiego, ale również na eksport. Mleczarnia działała z bardzo dużym sukcesem i zdobyła poważną i mocną pozycje na rynku mleczarskim w Polsce.
Miłośnicy Chorzel na swojej stronie tak oto wspominają dzień uroczystego otwarcia mleczarni: „Datę tej uroczystości wybrano nieprzypadkowo – w dniu 29 maja 1966 przypadało wówczas, zapomniane już dziś, Święto Ludowe. Odbywało się ono zawsze w dniu Zielonych Świątek. Pomijając ówczesne akcenty polityczne, dzień ten faktycznie był prawdziwym świętem miasteczka, liczącego wtedy około dwóch tysięcy mieszkańców. Były przemówienia, podczas których zachęcano rolników do większego zainteresowania hodowlą krów, były również odznaczenia złotymi i srebrnymi znakami „Za zasługi dla Województwa Warszawskiego”. Ponadto, przez miasto przeszedł ogromny pochód, który połączył obydwie siedziby OSM – tę starą, funkcjonującą na ulicy Ruda oraz tę nową, na ulicy Grunwaldzkiej. Koszty budowy oszacowano na 36 milionów złotych, a ilość przerabianego mleka na 60 tysięcy litrów rocznie. Oprócz samego pochodu były również inne atrakcje, takie jak festyn rodzinny, zabawy pod chmurką i koncerty. Tego dnia Chorzele bawiły około 4 tysiące osób, co nawet dziś jest ogromnym wyzwaniem.”
Ciekawostką jest, że w tym samym 1966 roku, we Francji w zakładzie w Sable narodził się nowy, oryginalny produkt na bazie serka śmietankowego. Tym produktem był KIRI.
Na początku lat 90-tyk (w roku 1995) część zakładu odkupił inwestor i powstała firma KRAFT Polska zajmująca się produkcją serów topionych. Był to jeden z przykładów powiązanej współpracy dwóch zakładów mleczarskich, które w ramach wzajemnej sąsiedzkiej współpracy „przez płot” wspierały się w swojej działalności. SM Chorzele produkowała sery, a KRAFT wykorzystywał je do produkcji serów topionych.
Po kilku latach, w grudniu 1998 roku, Grupa BEL wykupiła KRAFT. Zakład został rozbudowany a BEL Polska zajmuje się produkcją serów topionych oraz śmietankowych na rynki polskie i na eksport.